Jak za darmo przenocować w Górach Bukowskich (3)

Góry Bukowskie to raj dla wszelkiej maści wędrowców i włóczęgów, którzy nad wygodę przedkładają przygodę i niecodzienne przeżycia. Takich nietuzinkowych wrażeń może dostarczyć nocleg w nietypowych warunkach. A te nietypowe warunki, oprócz szałasów i leśnych altanek, to także opuszczone domy. W Górach Bukowskich jest ich całkiem sporo i w czasie ulewy czy burzy mogą stać się dla nas schronieniem.

(Niezamieszkały dom w Jalovej, z osłoniętą werandą. Zdjęcie wyżej: opuszczony dom we wsi Osadné, w którym można przenocować.)

Wypróbowałam ten rodzaj noclegu podczas potężnej burzy, która w nocy przeszła pod koniec sierpnia tego roku nad Górami Bukowskimi. Akurat wtedy przywędrowałam do wsi Jalová, z zamiarem rozbicia namiotu pod potężnym drzewem, rosnącym tuż obok drewnianego kościółka. Miejscowi poradzili mi jednak, żebym lepiej przenocowała gdzieś pod dachem, bo zapowiadają ulewę. Deszcz zaczął padać już wieczorem, a około trzeciej w nocy rozpętała się straszna burza. Pioruny waliły po blaszanych dachach z ogromną siłą, błyskało się a do tego wiał silny wiatr. Namiot pod drzewem w taką pogodę jest naprawdę fatalnym wyborem.

Tę noc spędziłam na zadaszonej werandzie niezamieszkałego murowanego domu. Nie były to luksusowe warunki, ale za to bezpieczne. Budynek był niestety zamknięty na klucz. W innych wsiach jest jednak jeszcze sporo opuszczonych domów, które są otwarte i można sobie do nich po prostu wejść i spać za darmo. Decydując się na taki nocleg, weźmy jednak pod uwagę kilka ważnych spraw:

(Wnętrze opuszczonego domu w Ruskej Volovej. Po uprzątnięciu podłogi da się tu spać.)

1.  Warto zapytać, czy możemy przenocować w takim budynku. Nie musimy szukać właściciela (być może mieszka na drugim końcu Słowacji). Wystarczy, że zapytamy przechodzącego akurat miejscowego albo sąsiada. Powiedzmy, że jesteśmy turystami. Słowo „turysta” plus plecak na plecach sprawiają, że nikt nas nie będzie pytał, dlaczego chcemy przenocować właśnie w opuszczonym domu. Na Słowacji turysta to także wędrowiec, który podczas wędrówki śpi, gdzie się da. Dzięki temu, że zapytamy, możemy też liczyć na przychylność miejscowych. Na pewno dostaniemy od nich wodę, a może i coś z ogródka. Oczywiście, w czasie ulewy czy burzy nie będziemy nikogo szukać, by zapytać o zgodę. Możemy jednak rano jakiejś napotkanej osobie wspomnieć o naszym noclegu. Jak wszędzie, miejscowi lubią wiedzieć, co się u nich dzieje.

2. Dom/ budynek, który wybierzemy na nocleg może być w bardzo złym stanie technicznym i przebywanie w nim może zagrażać naszemu życiu! Chyboczące się ruiny, dachy ze zwisającymi deskami omijajmy z daleka! Chcemy przecież przeżyć jeszcze wiele przygód.

(Ruina v Klenovej. Spanie w takim pomieszczeniu mogłoby być bardzo niebezpieczne!)

3. Opuszczone domy/ budynki nie są sprzątane. Jedną z pierwszych czynności, jaką będziemy musieli wykonać po wejściu do środka lub na werandę czy taras, będzie konieczność uprzątnięcia podłoża ze śmieci i ogromnej ilości kurzu.

4. Nie gotujmy wewnątrz! Nawet jeśli są to domy z glinianej cegły, sporo jest w nich elementów drewnianych.

5. Zostawmy po sobie to miejsce w stanie lepszym, niż je zastaliśmy. Po nas może będą chcieli przyjść inni turyści.

6. Jeśli decydujemy się spać na tarasie czy werandzie, wybierajmy te zasłonięte i zadaszone. Po pierwsze, ochronią nas przed wiatrem, deszczem i w jakimś stopniu zimnem. I przed wścibskimi kotami. Po drugie, nie będziemy rzucali się w oczy. To ważne, choćby dla wykonania wieczornej toalety.

(Wnętrze opuszczonego domu we wsi Osadné. Prawie jak apartament.)

Proponuję traktować te noclegi jako awaryjne. Spanie w kurzu nie jest zdrowe. Ale spanie pod dachem, otoczonym czterema ścianami, jest na pewno w przypadku nieprzychylnej pogody dobrym rozwiązaniem.

Jak za darmo przenocować w Górach Bukowskich (1)

Jak za darmo przenocować w Górach Bukowskich (2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *